sobota, 22 września 2018

Ach, ta dzisiejsza młodzież... i dorośli



Każdy z nas na pewno słyszał, że dzisiejsza młodzież jest niewychowana. Młodzi przeklinają, nie ustępują starszym osobom miejsc w autobusie, obgadują kogo popadnie czy zaczynają pić i palić jeszcze w szkole podstawowej. I wiecie co? To prawda! Nie ma co ukrywać, że część nastolatków i dzieci właśnie taka jest.
Szkoda tylko, że osoby, które uważają się za dorosłe, nie widzą w tym swojej winy i nigdy nie wpadły na to, że ta okropna młodzież musiała brać z kogoś przykład, i że ktoś w taki a nie inny sposób ją wychował - czasem z lepszym, a czasem z gorszym skutkiem. To rodzice najczęściej uczą swoje dziecko przekleństw (często nieświadomie). Potem taki przykładowy dziesięciolatek widzi wałęsających się po ulicach alkoholików, ludzi na samym dnie. Idąc do szkoły może doświadczyć braku szacunku ze strony nauczyciela, który jest najmądrzejszy i nawet jeśli nie ma racji, to ją ma, a ty dziecko "zamknij pysk, siądź na dupie i nie pyskuj, bo pogrążenie cię nie będzie dla mnie problemem". Do tego dochodzą starsze panie, które wytykają młodym całe mnóstwo błędów, chociaż same zachowują się niewiele lepiej, a do ich ulubionych zajęć należy podglądanie sąsiadów (osiedlowy monitoring, wiecie), plotkowanie i obgadywanie. Sama jakiś czas temu miałam dość... ciekawą (?) sytuację z ich udziałem. Wracałam z siostrą z miasta, a przed nami szły spacerkiem dwie starsze kobiety. Ich tempo było dla nas zdecydowanie za wolne, więc wyminęłam je, a chwilę później zrobiła to moja siostra i dołączyła do mnie. Przechodząc obok pań usłyszała jak mówią do siebie: "Ile ona może mieć lat"?, "Chyba jest przed dwódziestką". Emmm... Really? Ich życie jest aż tak nudne, że muszą ustalać wiek przypadkowo spotkanej osoby? W pewnym sensie nie było to nic złego - lepsze to niż wyssane z palca plotki, ale sytuacja była moim zdaniem po prostu żenująca.
Jeżeli chcecie innego (mocniejszego) przykładu, jak potrafią zachowywać się ludzie, odsyłam Was do filmiku Izy z kanału na kocią łapę.


Na koniec muszę Wam powiedzieć, że ta niewychowana, ubierająca się na czarno młodzież bez ambicji potrafi być kolorowa i grzeczna, tylko część młodych osób nie miała szczęścia i trafiła na nieodpowiednich ludzi, z których wzięła przykład, a nie miała w sobie tyle samozaparcia i asertywności, żeby się przeciwstawić, powiedzieć "nie" używkom, chamstwu i lenistwu. Jak pisze Agata Kozicka: Nie nauczymy naszych dzieci niczego, czego sami nie potrafimy. Lepiej zatem wygrzebmy z pamięci zasady dobrego wychowania, szacunek, uprzejmość, grzeczny język i zacznijmy je stosować".

Nie chcę usprawiedliwiać swojego pokolenia, ale nie chcę też udawać, że nie widzę problemu wśród dorosłych. Prawda jest taka, że obie strony mają przed sobą sporo pracy.






39 komentarzy:

  1. Temat wychowania to niestety bardzo ciężka sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogólnie młodzi to mają przerąbane 😂

    https://popiolkova.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny post, całkowicie się pod nim podpisuje! :)

    http://najlepszy-blog-monki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Do wychowania każdy podchodzi inaczej, ale zgadzam się z tym, że dzieci czerpią wzorce z rodziców i w momencie kiedy widzą rodzica pijącego alkohol, nawet niekoniecznie nałogowo, to same po niego sięgają, jeśli rodzic daje sobie wchodzić na głowę przypadkowym osobom, nie ma do siebie szacunku, to dziecko później ma tak samo. NOWY ADRES BLOGA (KLIK)

    OdpowiedzUsuń
  5. I tu się zgadzam -nie wszyscy nastolatkowie ,młodzież sie tak zachowuja☺
    Zdarza się że niektórzy dorośli w ten sposób się zachowują ☺
    Pozdrawiam

    Lili

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz stu procentową rację. Nie wszyscy nastolatkowie są źle wychowani, a jeśli już są, to ich zachowanie nie bierze się z niczego.

    ZAPRASZAM DO MNIE!
    Byłoby mi miło, gdybyś zadała mi pytanie do Q&A, które planuję zrobić.

    Mój blog
    Mój kanał na Youtube

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie najbardziej wkurza generalizacja i to, że wrzucają nas do jednego worka. Bo przecież młodzież potrafi zaskoczyć, być pomysłowa, zorganizowana, zaradna, twórcza. Potrafi działać, ale niektórzy dorośli tego akurat nie dostrzegają i wolą skupiać uwagę na tym co złe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100%. Dodatkowo, nie zawsze jest tak, że młodzież uczy się złych rzeczy od rodziców- czasem (chwała Panu) młodzi potrafią wyciągać wnioski i nie popełniać tych samych błędów, czy zachowań.

      Usuń
  8. Ale fajne wakacyjne fotki :D
    Zgadzam się z Tobą. Najgorsze jest to, że większośc traktują jako jedność i wrzucają do tej samej gromady :/
    rilseee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz rację, skądś te złe wzorce musiały się wziąć. Jeśli rodzice od początku nie będą uczyć jak należy postępować, to nie ma się później co dziwić, że dzieci są takie a nie inne. Niestety, dorośli czasem też nie potrafią się kulturalnie zachować. Kluczową rolę odgrywa też środowisko rówieśników, bo od nich młodzi ludzie też uczą się pewnych schematów.

    OdpowiedzUsuń
  10. great post
    Would you like to follow each other on GFC
    let me know and I follow back http://www.ludatischenko.com

    OdpowiedzUsuń
  11. być młodym nie jest tak fajnie być czasem <#
    zapraszam

    mój blog |KLIK|

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi tam młodych szkoda. Szczególnie to pokolenie gimnazjalne (bez gimnazjum) narobili reform, jak patrze ile moja siostra ma nauki, w szkole do 16 siedzi, ciągle się stresuje, męczą ich bo teraz trudniej będzie się dostać do liceum. Nadmiar stresu +hormony związane z okresem buntu. Co tu się dziwić.
    Młodsze dzieci... Tu masz racje wina rodziców. Jak patrze na te pary, które zrobiły sobie dzieciaka dla 500+ a kasę wydają na alkohol, a do dziecka gdzie k** leziesz (autentyczny ostatnio usłyszany przykład) albo trochę inna ale moim zdaniem tez patologia pięknie ułożonych rodzin, które uczą dzieci jak być dorosłe. Takie dzieci wywyższają się, obgadują (jak te stare baby).
    Mam wrażenie, że połowie młodych zostało zabrane dzieciństwo i to nasza, dorosłych wina, że trzepaki są puste (lub usunięte jak w przypadku mojego bloku) a dzieci siedzą przy ekranach.
    Tak sorry rozpisałam się ;p pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Temat wychowania jest trudny. Samo wychowanie jest trudne, kiedyś wszyscy przez to będziemy przechodzić mając swoje dzieci. Rodzice czasem się gubią, czasem dzieci chcą dominować w domu. Nawet jeżeli wszyscy chcą dobrze nie zawsze tak wychodzi, ale człowiek uczy się na błędach, więc myślę że i wychowanie na drobnych błędach będzie dobre dla dziecka :) Co do dorosłych. Każdy wybiera sam jak będzie wyglądało jego dorosłe życie. Im więcej mamy lat tym gorszej podjąć jakieś działania czy kroki. Przez to rodzi się w ludziach frustracja. Ja jestem jednak przekonana że na szacunek trzeba sobie zasłużyć bez względu na to ile ma się lat. Jeżeli przez całe życie jest się dobrym człowiekiem i młodzież i starsi na pewno to zauważą i docenią :) Chyba trochę odbiegłam od tematu, ale to wszystko jest ze soba powiązane :)
    Pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Generalizowanie zwykle jest krzywdzące. Kilka osób napotka paru nastolatków, którzy nie zachowują się odpowiednio do sytuacji i przez to tworzy się ogólna opinia na temat młodzieży. Punkt widzenia zawsze zależy od punktu siedzenia, a ludzie którzy mają już dane przekonanie szukają wyłącznie przykładów, które by to przekonanie potwierdzały, ignorując mnóstwo innych przypadków, które są do tego kontrargumentami.
    Potwierdzam,
    https://www.monabednarska.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo czesto się słyszy i niewychowanej młodzieży, ale moim zdaniem czesto powinno się również mówic o niewychowanych staruszkach - serio! Czasami to jestem w szoku, że są tacy ;/
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  16. Wychowanie jest ciężkim tematem, ale bardzo często spotykam się z dorosłymi osobami, które się gorzej zachowują od młodzieży!

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Super wpis kochana :* <3 Jesteś bardzo fotogeniczna nie to co ja :( :*


    Jestem tu nowa :( Blog <3
    Jeśli się spodoba proszę o follow <3 :* :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdecydowanie prawda. Wrzuca się często całe młode pokolenie do jednego worka i tylko narzeka. A prawda jest taka, że wśród ludzi w każdym wieku znajdziemy kogoś źle wychowanego, przeklinającego czy nieuprzejmego.
    kreatywnienafotografii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Zgadzam się, że przykład wychodzi z góry :)
    Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  20. ja na wychowaniu się nie znam bo dzieci własnych póki co nie mam myślę że co się wyniesie z domu to w człeku zostaje.

    OdpowiedzUsuń
  21. najgorsze jest to, że te starsze osoby, które obgadują młodszych chyba nie pamiętają, że kiedyś też były w kwiecie wieku i założe się , że nikt z nich nie był święty :P
    super post! daje do myślenia
    pozdrawiam i zapraszam

    stylowana100latka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Zawsze od reguły znajdą się wyjątki, ale taka generalizacja wszystkich nie jest dobra. ;)

    http://xjustdaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Osobiscie zauwazyłam, że np. w sklepach najbardziej niemile są babeczki 45+:( Zawsze się rozpychają łokciami, są nie miłe i patrzą złowrogo myśląc, że im należy ustąpić:D Takie chytre baby z Radomia i ich 3 cytryny:D:D

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetnie napisane! Zgadzam się z tym co napisałaś w 100%.
    Obydwie strony mają przed sobą dużo pracy. Nie tylko młodzież, lecz i dorośli :)
    Fajna bluzka ;) Pozdrawiam ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Hello,

    So amazing !

    Sarah, http://www.sarahmodeee.fr

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja również się zgadzam z tym co napisałaś, to prawda że dzisiejsza młodzież jest trudna i czasem ciężko nad nią zapanować, ale młodość ma swoje prawa. Nie raz spotkałam się z przypadkiem gdzie to starsze osoby zachowywały się znacznie gorzej :/
    Pozdrawiam :*
    https://zuzove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. W każdej grupie wiekowej znajdzie się jakaś czarna owca ;D

    OdpowiedzUsuń
  28. Mądrze napisane :) Fajnie, że chciało Ci się poruszyć taki temat :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Poruszyłaś bardzo mądry i ciekawy temat. Nikt nie jest bez winy, ale wszystko zatacza koło. Młodzi którzy nie są nauczeni szacunku, żyją bezstresowym wychowaniem będą to przekazywać dalej i dalej.
    Życzę tego sobie, Tobie i pozostałych żyjącym ludziom by potrafili żyć prawdziwymi wartościami.

    OdpowiedzUsuń
  30. Zjawisko, o którym piszesz to generalizacja. Szufladkowanie. Nie wszyscy młodzi ludzie to przecież wandale i złodzieje z brakiem kultury. Większość z nich jest naprawdę dobrze wychowana i sympatyczna. To przecież przyszłość każdego narodu!

    To tak samo, jak stwierdzenie, że każdy star(sz)y człowiek to osoba gburowata, konserwatywna i w autobusie kładzie torebkę na miejscu do siedzenia...

    Poruszyłaś bardzo ciekawy, ale burzliwy temat. Ja jestem po Twojej stronie!

    Pozdrawiam,
    Paulina - autorka bloga MADEMOISELLE

    OdpowiedzUsuń
  31. Mi się najbardziej podoba jak te, wielce wychowane starsze panie pchają się do autobusu/tramwaju, nim ktoś jeszcze zdąży wysiąść i tarasują drogę.

    OdpowiedzUsuń
  32. Tak naprawdę wina jest w każdym. W starszych i młodszych. Ciężko też określić kto w tym wszystkim jest najgorszy. Wychowanie jest ciężką sprawą, a jeszcze gorzej, gdy druga osoba nie współpracuje...

    Młodzi - rodzice wychowują jak mogą, ale wiadomo hormony, chęć spróbowania wszystkiego, popisywanie się przed znajomymi, brak przykładu z osób dorosłych (tak jak napisałaś). Ale wiadomo, nie każdy jest taki, są też ogarnięte osoby.

    Starsi - wytykanie błędów na każdym kroku, właśnie. A najśmieszniejsze, że sami nie wiedzą, że robią coś źle, że takie wytykanie w niczym nie pomaga, że sami czasami zachowują się jak egoistyczne świnie. Np. w autobusach. Raz był młody chłopak o kulach (bo miał złamaną nogę) i kobieta w ciąży. Czy ktoś ze starszych zajmujących wszystkie miejsca w autobusie ustąpił? Nie! A nawet jeszcze bezczelnie zmierzą wzorkiem i stwierdzą: przecież jesteście młodzi.

    Albo sytuacja, którą opisałaś. Po co takie doszukiwania? Coś w tym złego, że wyprzedziłaś? Bez przesady już, czasami ludzie szukają tematu do plotek, zaczepki.

    Mądry temat poruszyłaś,
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja jestem w tym temacie staroświecka, bo byłam wychowana w taki sposób i tak mi zostało. Obecnie największą głupotą dla mnie jest bezstresowe wychowanie. Niestety, ale według mnie należy mieć dyscyplinę w domu i od początku uczyć dziecko szacunku do ludzi a także do rzeczy codziennych jak jedzenie, pieniądze, nawet do kanapy czy stolika w salonie. Oczywiście uważam, że należy też dziecko chwalić za dobre uczynki czy każdy, nawet malutki sukces. Wtedy dziecko widzi czarno na białym co jest dobre i za co dostaje pochwały, a czego się robić nie powinno.
    Zapraszam! www.zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie zależnie od wieku zawsze się znajdzie jakaś czarna owca ;) Fajne fotki. Pozdrawiam jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  35. słusznie zauwayłaś, że młodzież musiała brać z kogoś przykład. I powiem Ci szczerze, że osoby narzekające na niewychowaną młodzież, same często nie błyszczą kulturą

    OdpowiedzUsuń
  36. W każdym pokoleniu znajdą się dobrzy i źli, najbardziej martwi to pokolenie, które teraz się rodzi, ponieważ bezstresowe wychowanie robi z nich nieokrzesanych ludzi :c

    https://wiecejnizpiksel.blogspot.com/2018/10/meski-styl.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze ♥♥♥
Hejty i nieuzasadniona krytyka będą usuwane.
Zdjęcia na blogu są moją własnością i są chronione prawami autorskimi zgodnie z art. 1 ust. 2 Ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zabraniam kopiowania ich i używania we własnych celach bez mojej zgody.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...